Kiedy rezygnować z glutenu?

W dzisiejszym świecie nie dają nam spokoju informacje dotyczące dietetyki, co i rusz pojawia się nowa metoda odchudzania i zmiany stylu życia na ten najnowszy i na pewno już najlepszy. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego że w zależności co się je, to bezpośrednio oddziałuje na organizm człowieka. To co jest zjadane ma więc wpływ na wygląd samopoczucie i energię.

Moda na ekologiczne produkty

Dążąc do ideałów odżywiania, zaczyna się kupować coraz więcej nowości z półek sklepowych a jeszcze gdy za tym przemawia hasło bio lub bez glutenu, to chyba już mało kto przejdzie obok tych produktów obojętnie. Tak się stało pod wpływem ostrzeżeń przed pestycydami i glutenem. Tylko nie trzeba popadać w skrajność i bać się wszystkich produktów, bo czy pestycydy mogą przeniknąć przez wszystkie produkty… Czy pomarańcza bez etykiety jest z góry skreślona z listy zakupów? Nie koniecznie, nie zaszkodzi ona, należy podejść do tego z rozsądkiem. Pomarańcza ma grubą skórę i wszelkie zanieczyszczenia zostają na jej wierzchnich warstwach, wystarczy ją dobrze wyszorować szczoteczką, by nie przenosić tych środków do wnętrza owocu przy obieraniu.

Wykluczenie glutenu z diety

Gluten też sieje postrach, że jak będzie się jadło go codziennie to na pewno zaszkodzi, uczuli albo się zachoruje. Nie ma żadnych badań, które dowiodłyby, że zdrowemu człowiekowi może się przydarzyć taka sytuacja. Jedynie osoby chore na celiakię powinny wyeliminować ten produkt w swoim jadłospisie, one nie tolerują glutenu, objawia się to u nich problemami z trawieniem. Tą chorobę może stwierdzić lekarz po szczegółowym badaniu krwi i badaniu histopatologicznemu wycinków jelita, a według szacunków to tylko 1% ludności ma tą przypadłość. A jeżeli ktoś odczuwa też ból brzucha po zjedzeniu produktów zawierających ten składnik i nie wykryto u niego tej choroby, to może mieć nadwrażliwość na gluten. Nie jest to stan gdzie trzeba zupełnie odciąć się od spożywania wszystkich produktów, w których jest śladowa ilość glutenu ale warto byłoby go mniej spożywać. Szukać takich produktów, w których w składzie ten produkt występowałby na ostatnich miejscach. A najlepiej obserwować siebie czy akurat ten posiłek szkodzi, czy jednak dobrze ciało zareagowało po jedzenie.

Moda czy konieczność

Opisane osoby to naprawdę niewielki ułamek wśród ogółu, to po co sobie zabierać tyle różnych kombinacji żywieniowych i odmawiać sobie tego składnika… Wiele opinii przemawia za tym, że po odstawieniu glutenu chudnie i to w szybkim tempie. Tu przyczyna leży po stronie dedukcji, jeżeli eliminuje się jeden produkt i nie ważne czy jest to mięso, cukier czy pieczywo to efekt jest taki sam,następuje spadek wagi. A więc nie jest to super dieta odchudzająca, która po zakończeniu sprawi, że zażegna się efekt jo-jo. Aby efekt był stały to na zawsze trzeba by było zakończyć przygodę np. z cukierkiem. Tylko interesujące jest jakby organizm zareagowałby po 20 latach nie jedzenia słodyczy, gdyby nagle po tym czasie zaaplikowało mu się dużą dawkę cukru jednorazowo. Uczuleniem, to za mało powiedziane, nie wiadomo czy nie oparłoby się o szpital. Lepiej nie popadać w skrajności i nie eliminować z diety nic co naprawdę nie ma związku z chorobą. A czego bać się w glutenie? Jest to składnik, który trochę ulepsza nasze jedzenie, dodaje elastyczności. Chleb, który ma w sobie gluten jest ładny chrupki, dobrze się kroi, a ten bez przy pieczeniu jest często popękany i nie wygląda tak ładnie.